Domowa szynka jest bez wątpienia lepsza i zdrowsza od tej, którą można kupić w sklepie. Okazuje się, że można również zrobić samodzielnie parówki. W końcu ciągle zastanawiamy się czy te kupne są dobre dla naszych dzieci i dla nas.

Oto co trzeba przygotować, żeby zabrać się za robienie parówek w domu: 2,5 kg mięsa z drobiu, 1,25 kg wołowiny i wieprzowiny (nieco więcej wołowiny), 1 kg słoniny, 1 kg podgardla, sól do peklowania, mleko w proszku, jelita baranie oraz przyprawy – biały pieprz, gałkę muszkatołową, kolendrę, paprykę słodką, imbir, kardamon i sproszkowaną cebulę lub czosnek. Zaczynamy od pokrojenia i zapeklowania na sucho mięsa. Po 48 godzinach należy zemleć mięso, podgardle oraz słoninę. Dodać przyprawy. Następnie potrzebne jest kutrowanie, które ma połączyć dobrze mięsną masę. Dodaje się wówczas mleko w proszku i lód, aby farsz miała około 10°C. Napełniamy masa jelita i wędzimy je aż uzyskają czerwono-brązowy kolor. Potem potrzebne jest jeszcze ich sparzenie w wodzie o temperaturze 75°C i zanurzenie w zimnej wodzie. Potem wystarczy je umyć i wypłukać.

Nieco podobnie, ale nawet łatwiej robi się pasztetową. Potrzebne są do tego: 2 kg wątroby, 3 kg boczku lub podgardla, 800 g słoniny, 100 g tartej bułki, 3 jaja, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, cebula, kiszki wieprzowe. Wątrobę kroimy w plastry i każdy z nich dajemy najpierw do wrzącej, a potem do zimnej wody. Potem drobno mielimy. Boczek lub podgardle również mielimy. Słoninę gotujemy i mielimy. Można też pokroić ją w drobne paski i dodać właśnie w takiej postaci. Wszystko mieszamy. Dodajemy zaparzoną bułkę tartą, jajka i przyprawy. Napełniamy masą kiszki wieprzowe i zawiązujemy końce. Wkładamy je do gorącej wody i gotujemy na małym ogniu, a potem dajemy na pół godziny do zimnej wody. Samodzielne przyrządzanie wędlin i mięsa daje dużo satysfakcji. Bardzo ważne jest oczywiście również to, że potem dobrze wiemy co jemy. Wiele osób traktuje to również właściwie jako hobby, które jest ciekawe i przydatne. Potem cała rodzina z tego korzysta!